Model napisał orzeczenie na egzaminie do KIO: 37 punktów na 100, a za powołane przepisy zero
Modele nie zdały pisemnej części egzaminu do KIO i dostały zero za dobór przepisów. Co w ofercie przetargowej można oddać modelowi, a czego się nie naprawi.
Na egzaminie kwalifikacyjnym na członka Krajowej Izby Odwoławczej trzy modele językowe pisały orzeczenie w tych samych warunkach i w tym samym czasie co ludzie. GPT-4.1 dostał 37 punktów na 100, Claude 4 Sonnet 30, a Bielik 2.6 osiem, przy progu zaliczenia 50 punktów i zasadzie, że orzeczenie z błędem kardynalnym nie przechodzi niezależnie od punktacji – tak wynika z raportu z eksperymentu przeprowadzonego w UZP i KIO. W jednej kategorii oceny wszystkie trzy modele dostały zero: za dobór powołanych przepisów.
To nie jest argument, że w zamówieniach publicznych model się nie przydaje. Ten sam eksperyment pokazał, że w wyciąganiu danych formalnych ze stanu faktycznego – dat, stron, czynności procedury – GPT-4.1 przekroczył 97 proc. poprawności. Pytanie na stanowisku specjalisty ds. zamówień albo osoby przygotowującej oferty brzmi inaczej niż „czy używać”: która część pliku może przejść przez model, a która nie, bo błąd w niej jest po terminie składania ofert nieodwracalny.
Test wiedzy 70-74 punkty, pismo 37. Pęknięcie jest tam, gdzie zaczyna się praca
Egzamin do KIO ma dwie części: test jednokrotnego wyboru z prawa zamówień publicznych i prawa cywilnego oraz pisemne orzeczenie na podstawie akt. W teście modele wypadły średnio, od 70 do 74 punktów, choć komisja egzaminacyjna spodziewała się wyniku powyżej 90 proc., bo człowiek z dostępem do pełnego tekstu ustawy odpowiedziałby niemal bezbłędnie. Na pytaniach z lat poprzednich, przy rozbudowanym wyszukiwaniu w bazie przepisów i orzeczeń, GPT-4.1 dociągnął do 88,4 proc. – i ta sprawność nie przeniosła się na pismo.
W części pisemnej żaden model nie przeszedł. Komisja wyliczyła błędy, które w praktyce przetargowej brzmią znajomo: niekompletne elementy formalne, powołanie przepisu nieadekwatnego do sprawy i powołanie przepisu, którego nie ma – w orzeczeniu pojawił się art. 514 ust. 4 Pzp, zmyślony. Najwyżej oceniona praca była jednocześnie najbardziej myląca: według komisji wyglądała jak autentyczne orzeczenie, dopóki nie przeczytało się jej uważnie. Średnia poprawność merytoryczna wszystkich prac została w raporcie oszacowana poniżej 40 proc. przy poprawności faktograficznej około 72 proc.
Ta różnica jest całą treścią problemu. Model odtwarza brzmienie normy i składa z tego tekst o właściwym rytmie. Zakwalifikowanie stanu faktycznego pod normę to inna czynność i w pomiarze wypada źle. W ofercie i w wyjaśnieniach do zamawiającego płaci się dokładnie za tę drugą.
Oferty odrzucone w 29 proc. postępowań krajowych. UZP sam wskazuje dwa powody
Skala odrzuceń rośnie. W sprawozdaniu Prezesa UZP za 2025 r. oferty odrzucano w około 29 proc. zamówień krajowych, wobec 23 proc. rok wcześniej, średnio 1,80 oferty na postępowanie; w przetargach na roboty budowlane średnio 2,22. Urząd dopisuje do tego własną interpretację: może to wskazywać na pogłębiające się problemy jakościowe ofert albo na rosnącą złożoność dokumentacji przetargowej. Jedno i drugie opisuje to samo biurko – tego, kto składa ofertę i ma przed sobą coraz grubszy plik wymagań.
Drugi kontekst: w postępowaniach powyżej progów unijnych 53,6 proc. postępowań miało tylko jedną złożoną ofertę. Konkurencja jest cienka, więc każda odrzucona oferta to nie „jedna z wielu”, a często połowa stawki w danym postępowaniu.
Co da się naprawić po terminie składania ofert, a czego nie
Granica nie biegnie tam, gdzie intuicyjnie wydaje się biec. Zgodnie z art. 223 ust. 1 ustawy Prawo zamówień publicznych między zamawiającym a wykonawcą niedopuszczalne są negocjacje złożonej oferty i dokonywanie jakiejkolwiek zmiany w jej treści. Wyjątki z ust. 2 są wąskie: oczywista omyłka pisarska, oczywista omyłka rachunkowa i inna omyłka, która nie powoduje istotnych zmian w treści oferty. Wszystko poza tym zostaje tak, jak zostało wysłane.
Dlatego warstwa, w której model jest najmocniejszy – dane formalne i arytmetyka – jest jednocześnie tą, którą da się potem poprawić. A warstwa, w której wypada najsłabiej, czyli zgodność treści z wymaganiami i wykładnia, kończy się odrzuceniem na podstawie art. 226 ust. 1 pkt 5 bez trybu naprawczego.
| Element pliku | Co model realnie robi dobrze | Przepis, który decyduje | Naprawialne po terminie? |
|---|---|---|---|
| Dane formalne: nazwy, numery, daty, terminy | Ekstrakcja z dokumentacji, w pomiarze powyżej 97 proc. | art. 223 ust. 2 pkt 1 i 2 | Tak, jako omyłka pisarska lub rachunkowa |
| Zgodność opisu oferowanego świadczenia z warunkami zamówienia | Zestawienie wymagań do tabeli, nic ponad to | art. 226 ust. 1 pkt 5 | Nie |
| Formularz cenowy i sposób obliczenia ceny | Przeliczenie, nie dobór stawek i założeń | art. 226 ust. 1 pkt 10 | Tylko omyłka rachunkowa |
| Format pliku i podpis elektroniczny | Nic – to czynność człowieka i systemu | art. 63 i art. 226 ust. 1 pkt 6 | Nie |
| Podmiotowe środki dowodowe i oświadczenie z art. 125 ust. 1 | Lista braków w kompletności | art. 128 ust. 1 | Tak, po wezwaniu zamawiającego |
| Przedmiotowe środki dowodowe | Lista braków w kompletności | art. 107 ust. 2 i 3 | Warunkowo, nigdy gdy potwierdzają cechy z kryteriów oceny |
| Wyjaśnienia ceny i uzasadnienie tajemnicy przedsiębiorstwa | Redakcja tekstu, nie dowody | art. 224 ust. 5 i 6, art. 18 ust. 3 | Nie, drugiego podejścia nie ma |
Przy przedmiotowych środkach dowodowych pułapka jest podwójna: uzupełnienie jest możliwe tylko wtedy, gdy zamawiający przewidział je w ogłoszeniu lub dokumentach zamówienia, a jest wyłączone, gdy dany dokument potwierdza cechy oceniane w kryteriach oceny ofert. Model streszczający SWZ tej różnicy sam nie postawi, bo ona nie wynika z brzmienia wymagania, tylko z tego, w której części dokumentacji wymaganie zostało umieszczone.
Wyjaśnienia rażąco niskiej ceny to dowód, nie narracja
Najdroższy moment w całym procesie wygląda jak zadanie redakcyjne, a nim nie jest. Gdy cena całkowita oferty jest niższa o co najmniej 30 proc. od wartości zamówienia z podatkiem albo od średniej arytmetycznej cen wszystkich ofert niepodlegających odrzuceniu, zamawiający występuje o wyjaśnienia. Art. 224 ust. 5 kładzie ciężar wykazania, że cena nie jest rażąco niska, na wykonawcę, a ust. 6 nakazuje odrzucić ofertę także wtedy, gdy wyjaśnienia wraz z dowodami nie uzasadniają podanej ceny. Nie „gdy brzmią nieprzekonująco” – gdy nie uzasadniają.
Pismo wygenerowane przez model trafia w ten przepis najgorszą możliwą stroną. Powstaje gładki, spójny stylistycznie tekst o optymalizacji procesu i korzystnych warunkach dostaw, czyli dokładnie kategorie z art. 224 ust. 3, bez ani jednego załącznika. To ta sama słabość, którą opisała komisja egzaminacyjna: forma profesjonalna, zawartość wymagająca sprawdzenia zdanie po zdaniu. Po stronie kodu wygląda to identycznie – w wygenerowanym formularzu automatyczny audyt nie zgłasza błędów, które człowiek z klawiaturą znajduje w pięciu miejscach. Działa odwrotna kolejność – najpierw komplet dowodów, potem tekst, który je wiąże: oferta dostawcy z datą, kalkulacja stawki godzinowej z odniesieniem do minimalnego wynagrodzenia, umowa najmu sprzętu, wydruk cennika transportu.
Identycznie z zastrzeżeniem tajemnicy przedsiębiorstwa. Art. 18 ust. 3 wymaga, by wykonawca wraz z przekazaniem informacji zastrzegł ich nieudostępnianie i wykazał, że stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa. Samo oświadczenie, że to tajemnica, zastrzeżenia nie tworzy, a wygenerowane uzasadnienie bez wskazania konkretnych działań ochronnych w firmie jest pismem o niczym.
Cztery zadania, które można oddać modelowi w tym tygodniu
Lista wynika z tego, co w eksperymencie UZP i KIO wypadło wysoko, a nie z tego, co brzmi nowocześnie. Autorzy raportu wskazują jako bezpieczne obszary strukturyzowanie dokumentów, streszczanie stanu faktycznego, weryfikację elementów proceduralnych i wykrywanie brakujących wymogów formalnych – przy nadzorze specjalisty szacują przyspieszenie wstępnej analizy i redakcji o 30-40 proc.
- Zestawienie wymagań z SWZ do tabeli kontrolnej – jedno wymaganie na wiersz, z numerem punktu dokumentacji, żeby każde dało się odnieść do miejsca w ofercie.
- Kalendarz terminów z całej dokumentacji – termin składania, termin związania ofertą, terminy wyjaśnień, wizja lokalna, jeśli zamawiający jej wymaga.
- Lista braków w kompletności pliku – czego nie ma względem listy dokumentów wymaganych w postępowaniu.
- Streszczenie stanu faktycznego pod decyzję o odwołaniu – chronologia czynności zamawiającego z datami, bez ocen prawnych.
Oddanie czynności modelowi jest delegowaniem i podlega tym samym regułom – bez listy kontrolnej spisanej przed przekazaniem zadania praca wraca do sprawdzenia w całości, więc oszczędność jest pozorna.
Po drugiej stronie są cztery czynności, których nie oddaje się nigdy: dobór i wykładnia przepisu, opis oferowanego świadczenia wobec warunków zamówienia, wyjaśnienia ceny i uzasadnienie tajemnicy przedsiębiorstwa. W każdej z nich błąd modelu wygląda jak gotowa praca, a kończy się odrzuceniem bez trybu poprawy.
Procedura dwóch przejść przed wysłaniem pliku
- Przejście pierwsze, formalne. Każdy przepis powołany w piśmie odszukaj w tekście jednolitym ustawy. Jeśli jednostki redakcyjnej nie ma albo mówi o czymś innym, zdanie wypada – art. 514 ust. 4 z egzaminu do KIO nie istnieje, a wyglądał jak pozostałe.
- Każda liczba ma mieć załącznik. Stawka, wydajność, cena jednostkowa, termin dostawy – dokument albo rezygnacja z liczby.
- Porównanie punkt po punkcie. Treść oferty wobec warunków zamówienia, bo to jest art. 226 ust. 1 pkt 5 i po terminie nie ma tu ścieżki naprawy.
- Forma przed treścią. Rodzaj podpisu zgodnie z art. 63, format i sposób przekazania zgodnie z wymaganiami technicznymi zamawiającego, osoba podpisująca z umocowaniem w dokumentach.
- Wysyłka z zapasem. Oferta złożona po terminie podlega odrzuceniu z art. 226 ust. 1 pkt 1 i żaden argument o awarii przeglądarki tego nie zmienia.
- Archiwizacja wersji. Zapisz, który fragment powstał z modelu i z jakiego polecenia. Przy odwołaniu albo kontroli będziesz odtwarzać, skąd wzięło się konkretne zdanie.
Decyzja, którą trzeba podjąć na tym stanowisku
Droga po odrzuceniu oferty jest jedna i wąska. W 2025 r. KIO rozpoznała 5 526 odwołań: uwzględniono 814, czyli 15 proc., a kolejne 905 postępowań, 16 proc., umorzono, bo zamawiający uwzględnił zarzuty. Z drugiej strony 286 odwołań, 5 proc., zwrócono z powodu braku wpisu lub nieuzupełnienia braków formalnych. Mniej więcej co trzecie odwołanie kończy się po myśli wykonawcy, pod warunkiem że samo pismo odwoławcze jest złożone bez błędu formalnego.
Dlatego decyzja na biurku specjalisty ds. zamówień nie brzmi „wdrożyć AI czy nie”. Brzmi: które cztery czynności z listy wyżej wpisujesz do procedury jako oddane modelowi i czyim podpisem potwierdzasz, że przejście pierwsze zostało zrobione. Jeśli w trzech ostatnich postępowaniach nie potrafisz wskazać, który akapit wyjaśnień napisał model, zacznij od archiwizacji wersji, zanim zaczniesz cokolwiek przyspieszać. Przy odrzuceniu z art. 226 ust. 1 pkt 5 dyskusja o oszczędzonych godzinach jest już bez znaczenia.